Projekt denko- Avebio, Sylveco, BeBeuty, Avon, Mrs Potters

Cześć Wam! :)
Dziś mam dla was pierwszy na moim blogu Projekt Denko :D
Zbierałam się już jakiś czas, ale zawsze tak wychodziło, że puste opakowanie lądowało w koszu...
Tym razem jednak udało mi się zebrać kilka więc zapraszam do dalszej części posta :)


Odżywka Mrs. Potter's


Tu akurat mam wersję aloes i jedwab- odbudowa i nawilżenie. Ogólnie bardzo lubię każdą wersję tego balsamu. Stosuje odżywki z tej serii już dłuższy czas jako pierwsze O w OMO a od czasu do czasu, zwłaszcza po wizycie na basenie, używam zamiast szamponu. W takiej roli sprawdza się świetnie, a włosy po użyciu są miękkie, lśniące i nie puszą się.

Płyn micelarny BeBeuty z biederonki

Pisałam o nim już w ulubieńcach tutaj. Jak dla mnie lepiej jeden z lepszych płynów micelarnych. Świetnie radzi sobie z makijażem, cena jest niska a wydajność całkiem niezła.

Odżywcza pomadka z peelingiem Sylveco

Świetny produkt :D To już chyba trzecie zużyte przeze mnie opakowanie, a czwarte mam już w użyciu. Świetnie sprawdza się jeśli macie problemy z suchymi skórkami na ustach czy pękającymi ustami. Więcej pisałam w ulubieńcach tutaj.


Aloesowy tonik AVEBIO

Świetny tonik zwłaszcza jeśli macie skórę suchą lub problematyczną. Genialnie nawilża i łagodzi skórę, nie pozostawia lepkiej warstwy. Świetnie sprawdza się u mnie w codziennej pielęgnacji. Spodziewajcie się niebawem obszerniejszej opinii na jego temat :)

Rumiankowy żel do mycia twarzy Sylveco

Jeden z moich największych ulubieńców. Świetnie sprawdza się przy porannej pielęgnacji skóry. Delikatnie oczyszcza i nie podrażnia skóry. I ma świetny, naturalny skład. A więcej na jego temat pisałam tutaj.

Ostatnim dziś produktem jest woda toaletowa z Avonu- Ultra Sexy Pink

Nie ukrywam, że pierwszym co mnie skusiło była śliczna kokardka:P Natomiast jeśli chodzi o zapach to jest on dla mnie typowo letni- słodki, kwiatowo-owocowy. Może nie jest to coś spektakularnego ale jeśli chodzi o zapach "na co dzień" to bardzo mi odpowiadał. Nie utrzymywał się jakoś specjalnie długo- ale tutaj nawet tego nie oczekiwałam. Zużyłam go do końca w ostatnie ciepłe dni września- czy go jeszcze kupię? Nie wiem, podobnych zapachów jest mnóstwo ale być może jeszcze wróci na moją toaletkę. 

I to tyle jeśli chodzi o dzisiejszy projekt denko :) Mam nadzieję, że miło wam się go czytało :) Jeśli używaliście któregoś z pokazanych przeze mnie produktów chętnie poznam Waszą opinię :)

Buziaki 
Magda xoxo

Komentarze